Ogłoszenia parafialne (sekty pod wezwaniem Sexty)

OGŁOSZENIA PARAFIALNE (sekty pod wezwaniem Sexty):

Wstyd mi. Ale znów dużo się działo. Wyszłam za mąż, takie tam.

Kochani autostopowicze, przedstawiam ostatni rozdział Drogi.

INFO_NUMBER_2:

ZAPRASZAM NA NOWĄ WILCZĄ HISTORIĘ,
ZAPRASZAM NA TAGGED# MONSTERES

środa, 1 kwietnia 2015

inforrrrrmation.

Siema wilkoluby.

Pomału pakuję się na pociąg. Wracam za... no właśnie nie wiem, czy wracam. nie przypuszczam. sądzę, że moje przeznaczenie daje o sobie znać. Wiecie, zew natury. Albo nie wiecie, więc wam powiem, że... Mam dosyć życia. Ogólnie. Mam dosyć cywilizacji. Mam dosyć gwarnego otoczenia. Ludzi. Wreszcie dojrzałam do prawdy. Jestem samotnym wilkiem. Nigdy nie uda mi się stworzyć watahy. Dla takich jak ja nie ma miejsca w społeczeństwie. A teraz nadażyła się dobra okazja... Najlepsza. Lepszej już nie będzie. Zamierzam zostawić całe swoje życie, cały świat, po prostu. No to jest jakiś zew krwi, nie mogę z tym walczyć. Potrzebuję ciszy. Widzę tylko las i słyszę szelest liści. To moje przeznaczenie. Noce pod gołym niebem, polowanie na zwierzynę, ostrzenie pazurów o korę drzewa... Biegać o świcie do wodopoju, gonić za sarną, żyć... Nie trwonić czasu przez komputerem. Zamierzam postawić na całkowitą dzikość. Na pierwotność. Widzieliście Into The Wild? Chcę iść jeszcze krok dalej. Wyrzucić telefony, pieniądze, gitarę elektryczną i walczyć o przetrwanie, każdego dnia. Może z prawdziwymi wilkami wreszcie stworzę jakąś sforę. Spróbuję, bo w tym życiu, z ludźmi, mi nie wychodzi.

Chciałam na pożegnanie wrzucić rozdział, ale muszę dotrzymać słowa Rhan. Dlatego zaczekam do jeszcze chwilę, a potem zawyję do wschodzącego księżyca i oddam się swojemu szaleństwu.

To była kwestia czasu.

Aha. Raz na jakiś czas będę musiała powracać do cywilizacji. Będę wracać z czymś nowym, na pewno. Chyba że pewnej nocy las wygra. Albo ktoś mie znajdzie w głuszy i zamknie u czubków. Albo odstrzeli.

10 komentarzy:

  1. Szajelu... TFU!

    Szaleju ześ się najadła czy jaki wuj? WTF z watahą? WTF zew natury? Bez gitary? Bez alkoholu? TY?

    OdpowiedzUsuń
  2. Aha, dobra, 1 kwietnia. Skumałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. -.- Jeśli naprawdę chodzi o to, że jest pierwszy kwietnia, to chyba zrobię rozróbę... Nosz kurwa! Znaczy jak to nie żart to nawet jeszcze gorzej. Ale mam za swoje. Tak to jest jak się świąt nie obchodzi, to się potem nie wie, jaki dzień jest....................... Demon toż to! Nie wilk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kekekeke XD
    Rhan! Zepsulas! Tris już prawie do animalsow dzwoniła żeby mnie szukali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, sorry! :D Ale sama prawie ześwirowałam, ze mogło Ci odbić. Nie masz lepszych pomysłów na wkręcanie człowieka?

      Usuń
  5. >.< No ej...To było podłe! Zawału prawie dostałam! Wilczysko paskudne! Demon! Demon, nie Wilk! A kysz, kysz... Ty.
    No ej... Ja serio myślałam, że coś się stało. Że cały świat na głowę Ci runął, czy licho raczy wiedzieć, co się stało.
    Demon! Diabeł! Szatan! Ale na pewno nie Wilk! *w*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :p :* przepraszam! :d kochana, tak się wilczyskim demonicznym przejęła, muaaaa :* kocham!

      Usuń
    2. Zemsta będzie słodka.
      Muahahahahaha!

      Usuń
  6. Hyhyhy dobrze, że dotarłam tu dopiero dzisiaj przez co mogłam przeczytać komentarze, bo tak to bym się nabrała i siedziała taka smutno i zdezorientowana :< :D
    Ale przez to co napisałaś aż sama poczułam ten zew, kurde no!! :D Idę na spacer, może mi przejdzie ;P

    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wilczy? Zew Natury? HAHAHAHAHAHA. ekhem. sorry. W lesie nie ma żabki, ani bierdy, ani tesco. Wilczy nie miałaby gdzie kupować browarków. :P

    OdpowiedzUsuń